środa, 1 lutego 2017

Katarzyna Żak - "Nie ma tego złego"

 

Główną bohaterką powieści jest Zuzanna, kobieta która układa sobie życie od nowa-bez narzeczonego za to z kredytem na karku. Aby otrząsnąć się z odwołanego ślubu wraca z Krakowa do rodzinnego miasta Grodowa. W spokojnej, jakby się miało wydawać mieścinie dochodzi do dwóch morderstw a Zuzanna zatrudniona aktualnie w lolalnej gazecie podejmuje swoje własne dziennikarskie śledztwo. Udaje się jej to tylko dzięki pomocy    i cennym radom, znanej wszystkim mieszkańcą emerytki panny Krystyny. Miasto huczy od plotek a w plątaninie tropów niełatwo znaleźć jakiś ślad. Do tego dawne sympatie i szkolni wrogowie na swoj sposób pomagają i przeszkadzają w rozwikłaniu zagadki. Czy im się to udaje? Sprawdźcie sami.


Książka ta, choć z wplątaną łamigłówką kryminalną jest pisana dość zabawnie. Zuzanna pomimo przeżytego zawodu miłosnego nie popada w depresję, tylko jak na dziennikarkę przystało wciąż używa ciętego języka i stosuje się do motta:  "Jak nie lubisz poniedziałku-zacznij od wtorku". Prze do przodu jak burza. Powieść bardzo mi się podobała, a ze względu na charakterność bohaterki nie raz rozśmieszyła.

Polecam...uśmiech murowany.

1 komentarz:

  1. Jestem z ciebie dumna !
    Bardzo interesująca i dobra recenzja :)

    OdpowiedzUsuń